Ostatnie strzelanie „berdka”
 
 
13 listopada 2012 roku to historyczna data dla kompanii rozpoznawczej 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej ( 17 WBZ).  Po raz ostatni zwiadowcy odbyli strzelanie z wozu rozpoznawczego BRDM.
 
„Dla nas dzisiejszy dzień to jest trochę takie święto, które jest i wyzwaniem i szansą.. dlaczego? Ponieważ po ponad 40 latach użytkowania tego sprzętu w pododdziałach 17. pułku później 17. Brygady BRDM`y kończą swoją historię szkoleniową i kończą swój szlak bojowy”– wyjaśnił kapitan Arkadiusz Sieniawski, dowódca kompanii rozpoznawczej.
BRDM -y wyjeżdżają z brygady. Ale w zamian za nie, zwiadowcy zostaną wyposażeni w nowe wozy bojowe, które mają trafić do Międzyrzecza do końca tego roku. Obecnie kompania rozpoznawcza jest na etapie przyjmowania nowego sprzętu. Do tej pory została zasilona w trzy Kołowe Transportery Opancerzone (KTO) ROSOMAK.
Jest to również czas, w którym zwiadowcy muszą rozpocząć intensywne szkolenie na nowym sprzęcie, a także wypracować procedury działania na rozpoznawczym Rosomaku.  „W przeciwieństwie do piechocińców, którzy już od 2006 roku użytkują KTO, dla nas wszystko jest nowe i to stanowi spore wyzwanie, gdyż wielu rzeczy musimy nauczyć się od początku”. – podkreślił kapitan Sieniawski.
Oczywiście zwiadowcy mają za sobą doświadczenia z Rosomakami. Nabyli je w czasie misji afgańskiej. Udowodnili wtedy, że potrafią działać i używać sprzęt zgodnie z jego przeznaczeniem. Teraz mieli okazję pożegnać się ze starym, nie do końca już sprawnym sprzętem i rozpocząć szkolenie na tym nowoczesnym.
Dodatkowym elementem wykorzystującym nową technikę, który posiadają zwiadowcy, który szkolili w czasie historycznego strzelania był posterunek obserwacyjny z wykorzystaniem optoelektroniki na bazie JIM LR, który wykrywa człowieka z odległości blisko 6 km, a wozy pancerne z około  9 km.
JIM LR posiada cyfrowy, kolorowy dzienny kanał, termowizję, dalmierz, magnetyczny kompas cyfrowy, odbiornik GPS, laserowy wskaźnik celu. Posiada także port USB służący do podpięcia urządzeń nagrywających.
 
Tekst: por. Martyna Fedro-Samojedny
Zdjęcia: st. Szer. Łukasz Kermel